Trzydzieści

Dzisiaj żegnam się z ostatnią dwójką i wkraczam do grona trzydziestolatków. Jestem trochę przerażona, że tak szybko to nastąpiło. Smutno mi, że już nigdy nie będę dwudziestolatką z wielkimi marzeniami, pasją, potrzebą akceptacji, swobodą, radością i miłością w oczach… Cóż, zawsze mogę być pełną uśmiechu, dostrzegającą tylko pozytywne strony, nawet w skrajnie złych sytuacjach trzydziestoparoletnią kobietą! Zatem pozostaje wziąć to na klatę i czekać na to co w moim życiu nastąpi.

Ze względu na to, że jest to okrągła rocznica, postanowiłam napisać trzydzieści rzeczy na swój temat.

1. Od kilku lat eksperymentuję w kuchni i wymyślam autorskie przepisy. Uwielbiam spędzać czas w kuchni i przygotowywać wyszukane dania dla rodziny i znajomych. Pieczenie jest moim sposobem na relaks, a przy okazji świetną metodą na wprowadzenie ciepłej, miłej i przytulnej atmosfery w domu. Zapach czekolady, wanilii i  przypraw korzennych rozchodzący się po całym mieszkaniu, skutecznie poprawia mi humor.

2. Jestem wielką fanką swetrów, szczególnie dużych i ciepłych kardiganów, które doskonale spełniają rolę płaszcza, zwłaszcza w pierwszych dniach jesieni, gdy jest na tyle ciepło, że można obyć się bez kurtki.

3. W szkole najbardziej nie lubiłam… wycieczek szkolnych.

4. Mimo, że wychowywałam się w małej podmiejskiej miejscowości, to lepiej czuję się w mieście niż na wsi. Dopiero w momencie, w którym jestem skrajnie przemęczona albo staję się ofiarą ludzkiej zawiści, czerpię przyjemność z przebywania na łonie natury i spokoju, jaki tam znajduję.

5. Nie lubię upałów! Idealna pogoda to maksymalnie dwadzieścia stopni celsjusza i lekki wietrzyk. Nie jestem fanką opalania się, prażenia się latem na słońcu, leżenia na piasku… dlatego od kiedy pamiętam mam bardzo jasną skórę, praktycznie jest ona w mlecznym tonie.

6. Moim największym marzeniem jest wybrać się w podróż do Włoch. Chciałabym tam mieszkać, pracować i żyć. Czuję, że byłoby mi tam wspaniale i wreszcie znalazłabym swoje  szczęście. Żadne inne miejsce na świecie tak mnie nie pociąga. Cudowny język, wyśmienita kuchnia, piękne panoramy, cudowne zabytki, morze i góry…

7. Potrzebuję bardzo dużo czasu, żeby się otworzyć i z kimś zaprzyjaźnić. Z rezerwą podchodzę do nieznanych mi osób, niestety często sprawia, że ci odbierają mnie jako chłodną, oschłą i mało dostępną.

8. Moje życie zaczyna się po godzinie 22. Zasiadam późno do pracy, maluję, robię biżuterię, piszę, etc. Uwielbiam ciszę, jaka panuje wtedy w domu i to, że czas zupełnie inaczej płynie. Oczywiście, miałam plan, żeby nauczyć się wcześnie kłaść spać i wstawać razem ze słońcem, niestety nie udało się. Widzę pozytywne strony wczesnej pobudki i dłuższego poranka, ale nie potrafię się przestawić.

9. Mój ulubiony kolor to zdecydowanie czarny. Niemal wszystkie moje ubrania są własnie w tym kolorze. Wielkim świętem jest, gdy założę kamelowy płaszcz, niebieską koszulkę  lub wybiorę spódnicę w kolorze pudrowego różu.

10. Nie znoszę się spóźniać. Szanuję czas innych i zawsze dbam o to, aby być na czas. Mam tak od dziecka. Nie pamiętam, żebym kiedykolwiek się gdzieś spóźniła, co więcej zawsze jestem kilka minut przed czasem.

11. Mam słabość do świec, uważam że są zupełnie wyjątkowe! Nic tak doskonale nie dodaje przytulnego klimatu jak świece. Przytłumione światło i ten piękny, ciepły blask świecy w tle.

12. Mam bardzo dobrą pamięć, dlatego niezwykle trudno wygrać ze mną w kłótni. Jestem w stanie przytoczyć dokładnie, co ktoś wówczas powiedział i jeszcze przypomnę tej osobie, w co była wtedy ubrana. Co więcej, z dużą precyzją potrafię odtworzyć widziane obrazy, miejsca, a nawet wydarzenia sprzed kilkunastu lat.

13. Boję się owadów. Wywołuje u mnie odrazę, lęk i gdy na nie patrzę mam przeczucie, że są niebezpieczne dla życia oraz groźne dla zdrowia.

14. Moja ulubiona zupa to botwinka!! Gdy byłam dzieckiem najwspanialszą na świecie batwinę gotowała moja mama. Podawała ją z młodymi ziemniaczkami i dużą ilością siekanego kopru. Właśnie na takiej zupie się wychowałam. Dla mnie już zawsze to będzie ten jedyny, najlepszy  smak dzieciństwa.

15. Jestem pracoholikiem. Tak bardzo uwielbiam swoją pracę, że potrafię wsiąknąć na cały dzień i zapomnieć o tym, że trzeba zjeść obiad albo nakarmić koty. Co więcej, trzeba  mnie długo namawiać i wyciągać wręcz na siłę, żeby gdzieś wyjść.

16. W moim domu panują przeróżne przezwiska. Przede wszystkim kotka Rosa, nazywana jest Rosołkiem, Miśką, Bubim, Rosulkiem, Misiunią, Pusią, Grubełkiem, Puszkiem niekiedy nawet Baronową, zaś kocur Nikodem – Niki, Niuniuś, Klusek, Wąsik, Nini, Pazurek.

17. Niestety mam nerwicę natręctw, która przeszkadza mi w codziennym życiu. Potrafię dziesięć razy sprawdzić czy wyłączyłam żelazko, albo kilka minut po wyjściu z domu wrócić się i sprawdzić czy na pewno zamknęłam drzwi.

18. Lubię mieć wszystko pod kontrolą. Uwielbiam planować, zapisywać, tworzyć listy zadań, celów, książek do przeczytania, etc. Kocham kalendarze i wszelkiego rodzaju planery. Uważam się za bardzo zorganizowaną osobę i wiem, że dzięki temu żyje mi się lepiej.

19. Jeżeli nie mam w domu pomidorów to znaczy, że nie ma nic do jedzenia! Pomidory kocham, jem je codziennie, kilka razy w ciągu dnia, a nawet jako przekąskę. Nie wyobrażam sobie bez nich życia.

20. Muzyka, jakiej słucham zależy od mojego nastroju. Do pracy uwielbiam muzykę klasyczną oraz filmową, a na co dzień najczęściej słucham rocka i jego pochodnych gatunków. Mój ulubiony album, który znam praktycznie na pamięć to  Dance of Death grupy Iron Maiden. 

21. Kwiaty, uwielbiam się nimi otaczać. Dlatego zawsze w domu staram się mieć pełny wazon świeżych kwiatów – róż, goździków, tulipanów czy ulubionych peonii.

22. Nie wyobrażam sobie dnia bez kawy. Nie piję jej dużo, zwykle jeden bądź dwa kubki dziennie, ale codziennie. Nigdy w życiu nie zrezygnowałabym z jej picia tak po prostu. Uwielbiam i już. W ostatnim czasie chętnie sięgam po cykorię, która według mnie smakuje wspaniale.

23. Lubię oglądać horrory mimo, że później  muszę nad sobą bardzo dużo pracować, żeby być w stanie zasnąć bez lęków. Po obejrzeniu The Grudge, dochodzenie do siebie zajęło mi kilka miesięcy.

24. W Warszawie przeprowadzałam się już czternaści razy. Dzięki czemu pakowanie się dopracowałam do perfekcji. Mieszkałam w większości dzielnic tego miasta.

25. Nie jestem perfekcyjną panią domu. Lubię porządek, ale sprzątam tylko wtedy, kiedy mam na to ochotę.

26. Tylko kochankowie przeżyją, to produkcja, która chyba nigdy mi się nie znudzi. Kocham ten film przede wszystkim za niespieszną akcję, świetną muzykę, doskonałą grę aktorską, niepowtarzalny klimat i romantyzm. Kto jeszcze nie widział, niech koniecznie zobaczy!

27. Uwielbiam wszelkiego rodzaju piny, mam ich sporą kolekcję.

28. Lody uwielbiam o każdej porze roku, jednak najbardziej smakują mi zimą! Dobrze mi kiedy czasem zjem ogromną porcję lodów. Sama często robię je w domu. Mam wtedy pewność, że są zrobione z pełnej śmietanki, bez sztucznych dodatków i ulepszaczy. Mój typ to czekoladowe. Pyszności!

29. Boję się wysokości.  Co za tym idzie, jak wychodzę np. na balkon, to zawsze się kurczowo trzymam ściany, parapetu, poręczy, od razu wpadam w panikę, mam zawroty głowy i boję się, że z niego zwyczajnie wypadnę.

30. Kocham zwierzęta! Od najmłodszych lat było ich pełno w domu rodzinnym. Mieliśmy chomiki, koty wszelkiej maści, ogromne akwarium z wieloma gatunkami rybek, ślimaków i krewetek, świnki morskie, psy różnych ras, etc. Teraz mieszkają tam dwa psy oraz jeż. Sama mam dwa kochane czarne koty – Rosę i Nikodema.

.

Jeśli mogę w dniu dzisiejszym prosić o jakieś życzenia, to tylko o spokój i zdrowie. To wszystko czego potrzebuję.