Czwarte urodziny

Depth of souls doczekał się swoich czwartych urodzin. Dokładnie 13 lipca 2015 roku, powstał pierwszy powitalny wpis. Stworzenie bloga było jedną z najlepszych decyzji, jakie mogłam wtedy podjąć. Możliwe, że pracowałabym w korporacji i każdego dnia żałowała, że nie byłam na tyle odważna, aby zrobić czegoś dla siebie. Na szczęście, mogę spełniać swoje marzenia i mam szczerą nadzieję, że to dopiero początek!

Zdarzały się momenty, w których zaczynałam wątpić, dochodziłam do wniosku, że blogowanie nie ma sensu, że szkoda mojego czasu… Każdy miewa gorsze dni! Po czterech latach doskonale wiem, że to zajęcie, które daje mi radość, a w połączeniu ze sztuką i rękodziełem to ogromna pasja. Chcę ją kontynuować, niezależnie od miejsca zamieszkania czy wykonywanego na co dzień zajęcia.

Wreszcie przestałam przejmować się złośliwościami i nieprzyjemnymi komentarzami na swój temat. Nie mam na to zwyczajnie czasu! Kiedyś martwiłam się krytyką i bardzo mocno przeżywałam plotki, dziś nie jest już tak łatwo mnie urazić czy doprowadzić do płaczu. Znam swoją wartość! Najważniejsze jest to, jak my sami patrzymy na siebie, a nie to co mówią i myślą o nas inne osoby.

Gdyby nie M., nie udałoby mi się prowadzić bloga. Wiem, że mogę na niego liczyć w każdej sytuacji, zwłaszcza ratuje mnie z wszelakich internetowych opresji oraz czuwa, aby wszystko na stronie działało prawidłowo. Za co jestem mu ogromnie wdzięczna. Najważniejsze są prawdziwe, życzliwe relacje. Dziś świętuję z M. Rosą i Nikodemem, czwarte urodziny bloga oraz prywatnie moje imieniny.

.

 Przesyłam urodzinowe buziaki!